Życie codzienne

Około VII–III w. p.n.e. na ziemiach dzisiejszej Polski rozwijała się kultura pomorska, nazywana też m.in. kulturą grobów skrzynkowych czy urn twarzowych. W Trzebiatkowej (gm. Tuchomie) jej ślad jest wyjątkowo czytelny, bo zachowało się rozległe cmentarzysko, którego analiza pozwala na ostrożne „odtworzenie” fragmentów codzienności: od gospodarki po rytuały i symbolikę.

Społeczność ta funkcjonowała w krajobrazie typowym dla Pojezierza Bytowskiego: mozaice lasów, wzniesień polodowcowych i jezior, która sprzyjała łączeniu rolnictwa z eksploatacją zasobów naturalnych. Samo cmentarzysko w Trzebiatkowej ulokowano na południowym stoku morenowego wyniesienia (ok. 206,6 m n.p.m.), a jego zasięg oceniono na ok. 26 arów; badacze wskazują też, że nekropolia najpewniej łączyła się bezpośrednio z osadą użytkowników tego miejsca. W skali regionu ludność kultury pomorskiej mieszkała w niewielkich osadach otwartych z zabudową o konstrukcji słupowej, czyli w lekkich, drewnianych domach stawianych i przebudowywanych w rytmie potrzeb wspólnoty.

Podstawą utrzymania była praca „wokół osady”, zwykle w promieniu kilku kilometrów, gdzie koncentrowały się pola, pastwiska, lasy i zbiorniki wodne. Uprawiano różne zboża i rośliny: źródła archeobotaniczne wiążą z kulturą pomorską m.in. jęczmień, pszenicę, żyto, proso, a także rośliny strączkowe, jak groch. Hodowla obejmowała przede wszystkim bydło, a także kozy i owce oraz świnie; uzupełnieniem diety i zasobów były polowania, rybołówstwo i zbieractwo. Taki model gospodarki dawał elastyczność, ale codzienność i tak silnie zależała od pogody oraz urodzaju, co w praktyce oznaczało coroczne planowanie zapasów i ostrożne gospodarowanie żywnością.

Codzienny świat materialny rozpoznajemy po ceramice, narzędziach i drobnych ozdobach. W Trzebiatkowej, obok obiektów sepulkralnych, zarejestrowano m.in. piec garncarski oraz jamę zasobową z dużym naczyniem, interpretowane jako relikty związane z funkcjonowaniem osady, a więc z produkcją i przechowywaniem. Jednocześnie liczne znaleziska z grobów pokazują, że ważne były ozdoby i „akcesoria” codzienności: w samych popielnicach odkrywano m.in. brązowe kółka/kolczyki, pierścienie, fragmenty łańcuszków czy brązowe szczypce/pincety.

Śmierć była w tej kulturze mocno „zinstytucjonalizowana” i wyraźnie obecna w krajobrazie. W Trzebiatkowej dominowały groby o kamiennej konstrukcji skrzynkowej, a w trakcie badań zarejestrowano ponad 100 obiektów, a na cmentarzysku zinwentaryzowano niemalże 200 popielnic, przy czym w jednym grobie bywało od 1 do nawet 6 urn. Wśród naczyń pojawiają się urny twarzowe, często z „czapkowatymi” pokrywami – ich dekoracje mogą naśladować naszyjniki i elementy stroju, a do plastycznie uformowanych „uszu” wkładano kolczyki, czasem z paciorkami ze szkła lub bursztynu. Jednocześnie warto pamiętać, że część zdobień ma charakter symboliczny (np. motywy solarne czy „magiczne” znaki), więc nie wszystko należy czytać dosłownie jako zapis codziennego życia.

Autor: Piotr Dominiak

© Stowarzyszenie Skansen Kamienie Przeszłości w Trzebiatkowej